zamiana-pasji-w-prace1

Niby prosta kwestia, na którą wszyscy znają odpowiedź – w końcu, jak to mówią, jeżeli hobby jest tym, na czym zarabiasz, to nigdy nie chodzisz z pracy. Ale też, uwaga uwaga, nigdy z niej nie wychodzisz, o czym zdarza się zapominać wielu osobom. Dziś trochę moich spostrzeżeń na temat tego, czy warto zamieniać pasję w pracę, i czy taka praca jest nadal pasją, czy już obowiązkiem.

Warto, bo będziesz najlepszy

Po prostu, co tu dużo mówić. W swoje hobby zawsze inwestujesz, zawsze się dokształcasz, łapiesz nowinki i interesujesz tematem. Szkolisz się, oglądasz filmiki w internecie i czytasz poradniki. Kupujesz książki i ciągle się uczysz, ćwiczysz. Te wszystkie aspekty sprawiają, że Twoja wiedza zawsze będzie aktualna, a umiejętności rozwijane. Będziesz po prostu najlepszy, a więc zawsze znajdziesz klientów na swoje usługi.

Warto, bo sprawia Ci to przyjemność

Skoro już jesteś najlepszy i zawsze znajdujesz klientów, robisz dobry hajs na tym, co kochasz, to żyć nie umierać. Wtedy faktycznie, w pewnym sensie, nie chodzisz do pracy, bo praca sprawia Ci przyjemność. Czas płynie szybko, robota sama się robi, dostarczasz bardzo dobre realizacje, wszyscy są zadowoleni. 

Warto, ale musisz ją chronić

O ile faktycznie robisz to, co uwielbiasz. Pamiętaj, że praca związana z pasją bardzo łatwo może stać się Twoim brzemieniem jeżeli nie będziesz aktywnie dbał o to, aby ją chronić (przeczytaj, dlaczego uważam, że praca w social mediach może być wyjątkowo szkodliwa dla artystów — jak Instagram zabija naszą kreatywność?). Jeżeli uwielbiasz robić portrety i krajobrazy, to nie powinieneś przechodzić na zdjęcia ślubne tylko dlatego, że się bardziej opłaca. Jeżeli uwielbiasz projektować ubrania i znasz się na klasycznej modzie męskiej, to nie możesz poddać się podejściu „jak klient zapłaci, to uszyję mu cokolwiek”, tylko musisz ciągle trzymać się swojego wysokiego standardu. W innym przypadku hobby szybko Ci zbrzydnie i będziesz miał go serdecznie dość. Blog fotograficzny jest dla mnie miksem mojej miłości do pisania i robienia zdjęć, ale jeżeli zacznę skupiać się robieniu zdjęć produktowych na białym tle, to szybko znienawidzę samego siebie.

Nie warto, jeżeli zacznie Cię męczyć

Jeżeli nie będziesz potrafił ochronić swojej pasji, zacznie Cię ona po prostu męczyć. Wtedy warto poważnie się zastanowić, co cenisz sobie bardziej – radość ze swojego hobby, z działania, dokształcania się, czy pieniądze i aktualną pracę. Pamiętaj, że zmiana pracy to nic złego, a wypalenie może spotkać każdego. Co więcej, Twoja praca wcale nie musi być związana ze wszystkimi Twoimi pasjami, żeby była przyjemna. Może po prostu wykorzystywać Twoje umiejętności i talenty, pozwolić Ci się realizować, ale wcale nie musi być związana z hobby!

Nie warto, jeżeli bierzesz wszystko mocno do siebie

Ponieważ krytyka tego, co kochasz, boli trzykrotnie. Do swojej pracy możesz być zdystansowany – bierzesz przecież pod uwagę wytyczne, uwagi współpracowników i przełożonych, brief klienta, uwzględniasz wszystkie aspekty niekoniecznie spójne z Twoją wizją, ale takie, które trzeba uwzględnić, i voila, gotowe. Krytykowanie Twojej pracy pewnie nie będzie najprzyjemniejsze, ale też będziesz miał nadal świadomość w głowie, że to nie do końca dzieło spójne z Twoim konceptem.

Kiedy jednak pracujesz, bazując na swojej pasji i według Twojej wizji, to każda krytyka może dotykać Cię w osobisty sposób. Jeżeli jesteś wrażliwy, będziesz się obrażał i bronił na wszystkie sposoby, co może nie zostać odebrane jako  obrona, a brak profesjonalizmu. Pamiętaj, że w pracy koniec końców nie ma znaczenia to, czy Twoim zdaniem zrobiłeś wszystko najlepiej, jak się dało – znaczenie ma to, czy Twój klient będzie szczęśliwy. Nie warto oczywiście robić wszystkiego, żeby go zadowolić (mówię tutaj o skrajnych przypadkach), ale jednak musisz to zadowolenie brać pod uwagę podczas pracy.

Nie warto, jeżeli Twoje hobby nie jest zbyt dochodowe

Owszem, da się zarobić na wszystkim, ale nie da się ukryć, że na niektórych pasjach zarabia się więcej, na innych mniej. Wyrabiając nietuzinkowe meble z wysokiej klasy materiałów, wykańczając je ręcznie i samodzielnie montując u klientów, z pewnością będziesz cieszył się większym jednostkowym zarobkiem, niż z ręcznego wypisywania i wymalowywania etykiet na kartonikach od świec sojowych. 

Stąd też bardzo uczulam na zachowywanie zdrowego rozsądku. Myślę, że dobrze to widać na powyższym przykładzie – unikatowy mebel może kosztować kilka, czy nawet kilkanaście tysięcy złotych i z pewnością znajdzie kupca. Za etykietę jednak, nieważne ile czasu zajmie, nikt nie zapłaci powyżej jakiejś kwoty, 5 czy 10 złotych. Trudno mi oszacować dokładnie, ale tak bym się spodziewał.

Nie oznacza to jednak, że z robienia etykiet nie da się wyżyć. Może jednak warto rozważyć sprzedaż wzorów i wykorzystanie technologii w zwiększeniu produkcji i obniżeniu jednostkowego kosztu? Zachowując zdrowy rozsądek, pozbędziemy się frustracji, że mamy strasznie dużo pracy, która jest mało opłacalna, ponieważ uda się nam przeskalować swoją produkcję i ją usprawnić.

Czy warto zamieniać pasję w pracę? Kiedy praca zamienia się w pasję?

Moje spostrzeżenia powyżej pokazują, że jest 3:3 – mimo to w podsumowaniu napiszę, że warto. Wymaga to jednak sporej pracy pod względem koncepcyjnym i już na etapie przygotowań musisz zadbać o to, jak chronić swoje hobby przed niszczycielskim wpływem rutyny i robienia tego, czego po prostu nie lubisz. Możesz sobie rozpisać to, czym się nie chcesz zajmować i pilnować tej listy, możesz jasno określać zasady współpracy i nie uwzględniać w umowach możliwości dokonywania zmian po wykonaniu pracy, ponieważ klient zapoznał się z Twoim portfolio i zgodził się na Twój styl. Przede wszystkim musisz być gotowy na przeciwności, na to, że będziesz krytykowany, że Twoja samoocena może spaść. 

Jeżeli chcesz rozpocząć działanie „na swoim”, to najważniejszą radą jest stworzenie poduszki finansowej i nieuzależnianie się od dochodów nowo powstałej firmy. Jeżeli dasz sobie rok czy dwa na start, bez ciężaru w głowie z napisem „PIENIĄDZE NA CHLEB” to nie będziesz musiał brać każdej współpracy i szukać klienta za wszelką cenę. Zadbaj o swój komfort porządnym planem i zbudowaniem poczucia własnej wartości – w końcu robisz dobrą robotę nie dlatego, że ktoś Ci tak mówi, ale dlatego, że sam tak właśnie czujesz i uważasz, prawda? Żebyś był szczęśliwy, to Twoja praca musi mieć zdecydowanie więcej z pasji, a nie obowiązku.

Zdjęcia: Ania Ofierzyńska
Aparat: Nikon d750
Obiektyw: Sigma Art 35mm F1.4

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*
*