Idziesz do sklepu, chcesz kupić wymarzoną marynarkę, koszulę czy spodnie, wydać sporo pieniędzy, wchodzisz do przymierzalni, mierzysz, i cyk – nie leży. Niby okej, ale tu coś nie gra, tam coś nie gra, nie jesteś przekonany do końca i nie wiesz, co zrobić. Czy ubrania prosto ze sklepu muszą dobrze leżeć od razu?

Otóż nie. Ubrania prosto ze sklepu nie muszą, a nawet prawdopodobnie nie będą od razu na Ciebie dobre. Mamy tak różne sylwetki, długości rąk, nóg, wzrosty, wagi, doświadczenia życiowe, że nie da się tego wszystkiego spiąć w prostą rozmiarówkę od S do XL. Z tego powodu polecam Wam dowiedzieć się, jakie korekty krawieckie można wykonać w ubraniach, które kupujecie.

Zawsze ubrania można zmniejszyć – skrócenie nogawek czy zwężenie spodni w pasie to proste i dość tanie korekty. Skrócenie rękawów w marynarce czy taliowanie marynarki jest możliwe tylko do pewnego stopnia, i tutaj polecałbym kupić marynarkę przez internet, zanieść ją do zaufanego krawca, dowiedzieć się, co da się zrobić, i wtedy pomyśleć albo o korektach, albo o zwrotach. Koszule również są dość proste w przeróbkach i można je bez problemu zwęzić, a także skrócić w nich rękawy.

Poszerzanie jest możliwe tylko do pewnego stopnia, więc jeżeli nie do końca masz doświadczenie z korektami, to lepiej kupić ubranie o rozmiar za duże, niż za małe. Ja, przy moim wzroście i sylwetce, zawsze mam problem z gotowymi rzeczami, dlatego szycie miarowe jest dla mnie błogosławieństwem, bo w gotowych spodniach nigdy nie jestem w stanie wcisnąć łydki w nogawkę przy moim rozmiarze w pasie. 

Zanosicie swoje ubrania do krawców?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *