jak-robic-zdjecia-wnetrz-zdjecie-wpisu

Poniższy poradnik jest skierowany stricte do osób początkujących — napisałem go po swoich pierwszych sesjach wnętrz. Pokazuję w nim, na co z perspektywy amatora warto zwrócić uwagę, opisuję, jak działa HDR, a także jaki sprzęt warto posiadać. Chciałbym pomóc każdemu fotografowi, który dopiero zaczyna stawiać kroki w świecie wnętrzarskim, poprzez podzielenie się swoimi doświadczeniami. Jak robić zdjęcia wnętrz?

Niezbędny sprzęt do robienia sesji wnętrz

W zdecydowanie najprostszej wersji będzie to oczywiście aparat i statyw. Chcę trochę odczarować wrażenie, że do robienia zdjęć wnętrz potrzeba nie-wiadomo-jakiego sprzętu. Jeżeli dopiero zaczynacie przygodę z taką fotografią i nie jesteście pewni, czy się będziecie w niej dobrze czuć, to serio — aparat i statyw to bardzo dobry start. Nie możemy też zapomnieć o obiektywie i tu polecam zabranie ze sobą czegoś szerszego. Jeżeli korzystacie z aparatu z matrycą APS-C, dobrym wyborem będzie Sigma 16mm F1.4, jeżeli macie pełne klatki, to na pewno przedział 20-25mm będzie wystarczający.

Oczywiście warto zadbać o dwie karty pamięci, dwie baterie, warto też wziąć ładowarkę ze sobą — tak na wszelki wypadek. Sam jeszcze brałem swój komputer po to, aby na miejscu móc wstępnie obejrzeć zdjęcia i zobaczyć, czego brakuje. Fotografia wnętrz ma to do siebie, że (zazwyczaj) nie wymaga działania na szybko. Wszystko można spokojnie przemyśleć i warto skorzystać z tej możliwości. Najlepiej zabrać ze sobą jeszcze gruszkę do odkurzania matrycy i szmatkę mikrofibrową do czyszczenia obiektywu. Jeżeli dysponujecie drugim obiektywem, np. o ogniskowej 50mm, warto wziąć go ze sobą dla zrobienia kilku miłych dla oka zdjęć detali. Jeżeli jednak nie posiadacie takiego obiektywu to trudno — szerokokątny jest zdecydowanie najważniejszy.

Przygotowania — czyszczenie matrycy i obiektywów

Poza oczywiście zabraniem ze sobą sprzętu koniecznie skupmy się na tym, aby dobrze wyczyścić obiektywy i matrycę. Szkła warto przetrzeć specjalną ściereczką, natomiast matryce przedmuchać gruszką. Jeżeli Wasze matryce są poważnie ubrudzone, nie obejdzie się bez dodatkowych czyścików. Można je kupić w sklepach z akcesoriami fotograficznymi czy też na AliExpress. Pamiętajmy, że matryca wcale nie jest taka super delikatna i trzeba mieć naprawdę ogromnego pecha, aby uszkodzić ją kawałkiem szmatki nasączonej specjalnym płynem. Nie możemy na pewno przyciskać czyścika za mocno do matrycy, a wszystko powinno być w porządku.

Jeżeli nie widzimy, żeby matryca była kosmicznie brudna i znajdują się na niej tylko drobinki kurzu, to gruszka do przedmuchania poradzi sobie bez problemu. Najlepiej odwrócić aparat matrycą ku dołowi i dmuchać w górę tak, aby kurz wypadł z aparatu. W ten sam sposób polecam przedmuchać obiektywy od tej strony, którą przypinamy do aparatu. Ubierzmy się wygodnie, ponieważ będziemy pewnie sporo kucać i przytulać się do różnych ścian. Kilka porad znajdziecie oczywiście we wpisie Jak się ubrać jako fotograf.

Kiedy robić zdjęcia wnętrz?

Jest to kolejny temat, na który należy zwrócić uwagę. Koniecznie musimy dowiedzieć się, od której strony są okna i kiedy mieszkanie jest najlepiej oświetlone. Jeżeli okna są od zachodu, dobrze z tej wiedzy skorzystać i robić zdjęcia właśnie na zachód słońca; jeśli od wschodu, to może dobrze wstać na wschód, żeby uchwycić piękne, złote promienie słońca?

całą sesję znajdziecie w tym wpisie na stronie whitemad.pl

Takie detale zauważalnie podnoszą wartość wizualną naszych zdjęć, a nie wymagają od nas wiele myślenia. Polecam też unikać robienia zdjęć wnętrz wtedy, kiedy jest ciemno i kiedy ma padać deszcz. To naprawdę widać i wtedy zdjęcia są niestety szare i niezbyt zachęcające.

Kiedy jesteś już w mieszkaniu. Jak ustawić aparat do zdjęć wnętrz?

To czyszczenie obiektywów i matryc ma jeden główny powód. Kiedy robimy zdjęcia na F2.0 czy F4.5, to wpuszczamy na matrycę bardzo dużo światła i żadnych drobinek kurzu czy smug na szkle nie powinno być widać na zdjęciach. Otrzymujemy wtedy też charakterystyczny efekt rozmycia tła. Podczas robienia zdjęć wnętrz rozmycie jednak nie jest ważne — w większości przypadków należy pokazać jak najwięcej mieszkania najostrzej, jak się tylko da. Pracujemy więc na małym ISO, niskiej prędkości migawki (stąd potrzebny jest statyw) oraz mocno przymkniętej przysłonie, czyli rzędu F11 czy nawet bardziej. A im bardziej domknięta przysłona, tym bardziej widać na zdjęciach, czy matryca i obiektyw są czyste, czy brudne.

celowo nie pokazuję najfajniejszych zdjęć, żeby namówić Was do zajrzenia na whitemad.pl, gdzie jest dostępna pełna sesja zdjęciowa tego mieszkania 😉

Do zdjęć szerokokątnych aparat oczywiście najlepiej zamontować na statywie. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na poziomicę w aparacie, jeżeli taką dysponuje. Ustawienie pionu i poziomu jest niezwykle ważne i poradnik o tym, jak robić zdjęcia wnętrz, bez zwrócenia na to uwagi byłby niekompletny. Zdecydowanie polecam włączyć też siatkę, która sporo ułatwi w ustawianiu idealnego kadru.

Warto wstępnie przejść się po mieszkaniu i znaleźć kilka miejsc, gdzie będzie można uchwycić jak najwięcej wnętrza. Dobrze jest sfotografować kolejne strefy z różnych rogów, ponieważ wtedy można uchwycić jak największą część mieszkania naraz. Zdjęcia na wprost danych ścian na pewno będą wyglądać świetnie, jeżeli jest na nich dużo elementów geometrycznych, ale trzeba w nich zwrócić szczególną uwagę na wyrównanie pionu i poziomu. 

Jak robić zdjęcia wnętrz?

Żeby jak największa część zdjęcia była ostra, musimy jak najbardziej zamknąć przysłonę. Wiąże się to ze zdecydowanie mniejszą ilością światła, która będzie padać na matrycę — wtedy trzeba podkręcić prędkość migawki. Skoro korzystamy ze statywu, to możemy robić jedno zdjęcie nawet pięć sekund bez obaw, że wyjdzie poruszone i warto z tej możliwości korzystać. Wartość ISO najlepiej pozostawić na liczbie 100 czy 200, żeby zrobione zdjęcia miały prawie zero szumu (zobacz wpis: Jak ustawić ISO?).

Teraz nadchodzi ten tricky part. Zdjęcia robimy przynajmniej dwukrotnie, na różnych poziomach ekspozycji. Jedno tak, żeby całe mieszkanie było bardzo dobrze doświetlone, a drugie tak, żeby to, co jest za oknami, nie było prześwietlone. Robienie zdjęć w ten sposób nazywa się bracketingiem i później, podczas postprodukcji, łączy się je w jeden idealnie oświetlony i nieprześwietlony obraz. Jest to kolejny powód, dla którego konieczny jest statyw. Zdjęcia muszą być dokładnie takie same i mogą się różnić tylko ekspozycją. Do jej zmieniania korzystamy z prędkości migawki.

Kiedy skończymy robić ogólne zdjęcia danego pomieszczenia, warto przejść do robienia zdjęć detali. Tutaj polecam wykorzystać obiektyw o dłuższej ogniskowej, żeby fajnie wykorzystać efekt kompresji, ale tak jak pisałem wcześniej — jeżeli jesteście początkującymi fotografami, to jeden obiektyw w zupełności starczy. Działamy na mocno otwartej przysłonie, żeby tym razem jakieś rozmycie tła uchwycić i staramy się znaleźć ciekawe detale w danym wnętrzu. Warto zauważyć, że poza aspektem technicznym dotyczącym robienia zdjęć, niezwykle ważny jest też sam wystrój. Bez dobrze zaaranżowanej przestrzeni nie zrobimy ciekawych i interesujących fotek, więc ważne jest wcześniejsze przygotowanie samych pokoi.

Obróbka zdjęć wnętrz. Jak działa HDR?

Po załadowaniu zdjęć wnętrz do Lightrooma czeka nas trochę żmudnej roboty. Każdą parę (lub większą liczbę) zdjęć tego samego kadru, ale o różnym poziomie ekspozycji, należy zaznaczyć i połączyć wykorzystując narzędzie „Merge photos”. Powstaje wtedy tak zwane zdjęcie HDR, które jest skrótem od high dynamic range. Jest to zdjęcie o wysokim zakresie dynamiki tonalnej, a więc takie, które jest niezwykle bogate w detale i w podświetleniach, i w cieniach. 

Łatwo zauważyć, że po połączeniu zdjęć Lightroom sam ustawia suwaki na, jego zdaniem, najlepszych pozycjach. Pozostaje nam tylko je lekko zmodyfikować, skorygować kontrast, przejrzystość, teksturę i krzywe. Nie mam tutaj żadnych znaczących rad, poza tą, żeby zdjęć nie ściemniać za mocno. Jeżeli będą wykorzystywane w internecie, to muszą być jaśniejsze, bo wszyscy raczej korzystają z ekranów automatycznie dopasowujących jasność do otoczenia. Zdjęcia do druku muszą być bogate w kolory, ale lepiej postawić na zdrowy umiar. Krzywą dobrze jest subtelnie podbić kontrast, ale nie ma co przesadzać. Trzeba przyłożyć się do wyrównania balansu bieli. Dzięki temu zdjęcia będą ze sobą spójne i na pewno łatwiej je traktować jako jedną paczkę, jedno mieszkanie. 

Jak robić zdjęcia wnętrz — podsumowanie

Zdjęcia wnętrz nie takie straszne, jak je malują, prawda? Łatwo się domyślić, że do w pełni profesjonalnej sesji należy zaopatrzyć się w lampy, filtry, i pewnie wiele innych rzeczy, o których początkujący może nie zdawać sobie nawet sprawy. Jestem jednak w 100% pewny, że na starcie tej drogi aparat, obiektyw i statyw w zupełności wystarczą. Należy jednak odrobić lekcje i być przygotowanym tak, żeby nie dać się sparaliżować przez własny strach i niepewność. Nie od razu Rzym zbudowano i nie każdy fotograf wnętrz zaczynał z walizką pełną drogiego sprzętu.

Aparat: Sony A7RIII (recenzja)
Obiektyw główny: Zeiss Batis 25mm F2.0 (recenzja obiektywu)
Obiektyw dodatkowy: Zeiss Batis 40mm F2.0 (recenzja obiektywu)
Statyw: Sirui Traveler 7C
Projekt mieszkania: Wonderspace Studio

Linki do produktów to linki afiliacyjne. Jeżeli coś przez nie kupisz, ja dostanę małą prowizję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*
*