APSC-czy-pelna-klatka

Powyższe zdjęcie zostało wykonane aparatem Sony a6300 z matrycą APS-C i pełnoklatkowym obiektywem, Sigmą Art 35mm F1.4. Nie jest to pełna klatka, a zdjęcie nadal wygląda pięknie! O matrycach dowiesz się więcej w dalszej części tego wpisu. 

Kiedy jeszcze nie inwestowałem w siebie jako fotografa, a byłem raczej amatorem modelingu, spotkałem się z wieloma fotografami goniącymi za pełną klatką. Zbierali pieniądze w nieskończoność na pełnoklatkowe aparaty i obiektywy, ale jakoś żaden z nich nie potrafił powiedzieć, jakie są płynące z takiego systemu korzyści. Żebyś nie musiał przez ten etap przechodzić, pomogę Ci i odpowiem od razu – nie potrzebujesz pełnej klatki do robienia dobrych zdjęć, szczególnie w dzisiejszych czasach.

Pełna klatka – co to znaczy?

W aparatach fotograficznych za zrobienie zdjęcia, z grubsza, odpowiada matryca. Jest to element światłoczuły, który w epoce cyfrowej zastąpił kliszę. Pełnoklatkowy aparat ma matrycę o wielkości klatki z kliszy aparatu małoobrazkowego, czyli 36mm x 24mm. Aparaty bez tak zwanej pełnej klatki mają te sensory mniejsze, a aktualnie chyba najpopularniejszym rozmiarem jest APS-C, z matrycą ok. 25mm x 17mm. 

Pełna klatka daje oczywiście większe pole widzenia, ponieważ zdjęcie robi większy element światłoczuły. Wszystkie obiektywy zresztą oznacza się pod względem długości ogniskowej i stopnia otwarcia przysłony mając na uwadze aparaty pełnoklatkowe. Mniejsze matryce dają węższy kąt widzenia, w związku z tym np. ogniskowa 35mm na pełnej klatce będzie szersza niż na matrycy APS-C.

Pełna klatka często radzi sobie lepiej z szumami. Zwiększanie ISO, czyli światłoczułości, jest możliwe dzięki pikselom na matrycy. I teraz tak – im większe zagęszczenie pikseli, tym mniej światła dociera do jednego piksela, więc tym większe są szumy. Im mniejsze są piksele, tym więcej światła dociera do jednego piksela, więc szumy są mniejsze. Jeżeli aparat APS-C ma tyle samo mpx ile pełna klatka, to szumy na APS-C będą bardziej dawać się we znaki.

Do tego dochodzi rozmycie tła, które wygląda inaczej na matrycy pełnoklatkowej i na matrycach mniejszych. Ja czytałem i słyszałem, że matryca pełnoklatkowa nie daje takiego rozmycia, jak mniejsze matryce, natomiast nie umiem do końca tego zweryfikować – dla mnie owszem, rozmycia są inne, ale nie mogę jednoznacznie wskazać, które rozmycie jest większe. Teraz już powinieneś wiedzieć, co to znaczy pełna klatka – tyle z teorii, czas na meritum.

Czy potrzebuję pełnej klatki do robienia ładnych, ostrych jak brzytwa zdjęć?

No nie potrzebujesz, co tu dużo mówić. Oczywiście pełna klatka poszerza spektrum Twoich możliwości, mimo wszystko jednak nie jest niezbędna. Przy ciaśniejszych miejscach zawsze możesz wybierać szersze obiektywy – np. 24mm zamiast 35mm – a przy konieczności zrobienia większych wydruków czy wrzucenia zdjęć do internetu… poradzisz sobie z matrycą APS-C. 

Swego czasu korzystałem ze świetnego aparatu Sony – był to niedostępny już model a6300, który jest właśnie aparatem z matrycą APS-C. Rozdzielczość matrycy to 24mpx, czyli dokładnie tyle, ile w Sony A7M2 czy M3, pełnoklatkowych aparatach z wysokiej półki. Taka rozdzielczość ma owszem swój jeden minus, czyli wyżej wspomniane szumy, poza tym jednak pozwala na zrobienie zdjęć w niesamowitej jakości, nieustępującej w niczym pełnym klatkom.

Do tego warto zauważyć, że aparaty z mniejszymi matrycami są tańsze niż aparaty pełnoklatkowe, w związku z czym można przesunąć część budżetu na wyższej klasy szkła. Które, owszem – też są tańsze, jeżeli mają pasować tylko do matryc mniejszych. W tym wypadku jednak wolałbym doinwestować w szkła do pełnych klatek, tak just in case, ponieważ będą one nadal świetnie działać z aparatami o mniejszych matrycach, ale z tym samym bagnetem. Ba, nawet lepiej, bo przecież domyślnie szkła do pełnych klatek muszą pokryć pełną klatkę, więc samo APS-C to będzie centrum obiektywu do pełnej klatki.

Mniejsze matryce oznaczają też mniejsze rozmiary, co jest szczególnie przydatne dla ludzi z małymi dłońmi lub, dla przykładu, w podróży. Jeżeli chcesz mieć aparat zawsze przy sobie to taki Sony a6000+ zmieści Ci się do plecaka czy torebki bezproblemowo i będzie praktycznie niewyczuwalny. Tego samego nie można powiedzieć o aparatach pełnoklatkowych, na które trzeba już wygospodarować dodatkowe miejsce.

Pełna klatka potrafi trochę miejsca zająć.

Pełna klatka czy APS-C?

Jeżeli Twój budżet jest ograniczony, to zainwestuj w aparat z mniejszą matrycą i dołóż do bardziej przyszłościowych szkieł, a za kilka miesięcy czy lat wymień body na pełną klatkę, zostawiając sobie mniejszy aparat jako backup. Jeżeli masz nieograniczony budżet, ale zależy Ci na mobilności, zrób dokładnie tak samo. To zdjęcie na przykład było zrobione aparatem APS-C z droższym obiektywem i wygląda fenomenalnie.

Jeżeli jednak potrzebujesz bezkompromisowej jakości i nie patrzysz na cenę, to zwróć się w stronę pełnej klatki od razu, ponieważ przy profesjonalnym użytkowaniu prędzej czy później ta zmiana i tak Cię czeka. Jeżeli wiesz, jakie są Twoje preferencje oczywiście, bo jeżeli nie wiesz, to w mojej opinii lepiej doinwestować w dobry aparat z matrycą APS-C i nauczyć się na nim robić zdjęcia, poznając system, jednocześnie ucząc się, czego Ci w nim brakuje. Jak będziesz wiedział, to pełną klatkę wybierzesz z pełną (hehe) świadomością.

Sesje, które zrobiłem aparatem z matrycą APS-C:
1. Pocztówka z Rzymu
2. Como
3. Ostatni elegancki mężczyzna na świecie
4. Loop Trigger Na Tarasie

Indywidualne warsztaty fotograficzne dla początkujących

Fotografią zajmuję się profesjonalnie już od dłuższego czasu. Częścią swojej wiedzy dzielę się tutaj, na blogu, a także na swoim Instagramie czy TikToku. Jeżeli jednak chcesz skorzystać z mojej wiedzy, to możemy przeprowadzić indywidualne warsztaty fotograficzne dla początkujących lub średniozaawansowanych. Warsztaty prowadzę w opcji 1 na 1, chyba że chcesz stworzyć grupę 2-osobową ze swoim znajomym.

Warsztaty fotograficzne indywidualne są lepsze od kursów fotograficznych, ponieważ idziemy własnym tempem, bez pośpiechu, i każdy aspekt jesteśmy w stanie przerobić mając na uwadze Twoje pytania. W sprawie warsztatów możesz się ze mną skontaktować przez Instagram lub e-mail: kontakt@kamilbrycki.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*
*